|
Książka Joanny Olech w opracowaniu graficznym Grażki Lange zdobyła także honorowe wyróżnienia (za tekst i grafikę) w konkursie KSIĄŻKA ROKU 2005 organizowanym przez polską sekcję IBBY.
Nagroda IBBY - Asahi Reading Promotion Award, przyznawana przez IBBY (Międzynarodowa Izba ds. Książek dla Młodych), a sponsorowana przez japoński koncern prasowy Asahi Shimbun, jest przyznawana projektom prowadzonym przez grupy lub instytucje, mające wielki wkład w promocję czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży.
Seria NIEBAŚNIE zawiera powszechnie znane motywy baśniowe, w nowej interpretacji. Zakładamy, że dzieci znają już baśnie Braci Grimm, Andersena, czy Pana Perrault, tym razem proponujemy rodzicom i dzieciakom zabawę w "przebierankę"- Trzy Świnki, Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek - dostają nowy "kostium", skrojony w pierwsze dekadzie XXI wieku. Wilk i Baba Jaga są baśniowymi metaforami zła, ale to zło przybiera różną postać, odmienną dla każdej epoki. Rolą rodziców jest pomóc dziecku rozszyfrować baśniowe metafory. Nie ma tu jednej, jedynie słusznej interpretacji.
Krótkie streszczenie:
Za górami, za lasami, w małym domku na skraju lasu mieszkała z rodzicami posłuszna dziewczynka. Bez szemrania zjadała szpinak i wątróbkę, nigdy nie dłubała w nosie i nie lepiła kotletów z błotka, jak jej rówieśnicy. Miała czyste uszy i paznokcie, a włosy zaplatała w warkocze z dużymi kokardami. Nawet kiedy dziewuchy ze starszych klas nazywały ją kujonką i szczypały boleśnie - nie skarżyła się i potulnie łykała łzy.
O małej dziewczynce, chorej babci, dzielnym leśniczym i strasznym wilku. A przede wszystkim o tym, że nie zawsze opłaca się być posłusznym, a już z całą pewnością nie wobec każdego.
Kilka słów o autorze:
Joanna Olech - Czerwony Kapturek w średnim wieku. Nagabywana przez Wilka - pokazuje papiery recenzenta literatury dziecięcej - natręt ucieka z krzykiem! Niegdyś ilustratorka, obecnie publicystka. Popełniła trzy książki dla dzieci. Rozzuchwalona nagrodą literacką im. Kornela Makuszyńskiego, właśnie napisała czwartą. Wrodzone łakomstwo sprawiło, że żadnego koszyczka smakołyków nie doniosła do Babci - pożywne winko wypija w krzakach, a placek wyżera do ostatniego okrucha.
WYRÓŻNIENIE w konkursie na "Najpiękniejsze Książki Roku 2005" zorganizowanym przez Polskie Towarzystwo Wydawców Książek
|