|
Co wspólnego ma guma do żucia z Urzędem Miasta?
Czy tylko dorośli mogą porozmawiać z radnym? I kto to w ogóle jest ten radny?
Czy dzieci mogą mieć wpływ na to, jak wygląda ich wieś albo miasto, ulica i podwórko?
Czy we wszystkie sprawy, jakie dzieją się w naszym kraju trzeba mieszać Prezydenta RP?
Jeśli znacie odpowiedzi na te pytania, w żadnym wypadku nie sięgajcie po tę książkę! Ale jeśli, podobnie jak Pola i Michał nie bardzo się w tym wszystkim orientujecie, wybierzcie się razem z nimi na wycieczkę do parlamentu. Przy okazji poznacie trochę nowych dziwnych słów, sprawdzicie, czy w hotelu poselskim można kupić pączki i dowiecie się, do czego służy laska marszałkowska. A może także wpadniecie na jakiś pomysł na nową ustawę? Kto wie... Kiedy zaczynamy poznawać rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, wszystko się może wydarzyć.
Publikacja powstała z inicjatywy i przy współfinansowaniu Kancelarii Senatu.
|